Badyle i na razie tyle

0

Firma ogrodnicza „Baobab” dotrzymała słowa. Na miejscu usuniętych w lipcu „ofiar suszy”, posadzono wczoraj nowe głogi wysokopienne. Warunki atmosferyczne tym razem są sprzyjające, jeśli nadejdą mrozy, a pnie nie zostaną okryte, sama jestem gotowa je „ogacić”, byleby tylko się przyjęły.

Wyglądają teraz bardzo mizernie, gołe badyle sterczące na wyliniałym trawniku, ale czego się spodziewać po drzewkach liściastych o tej porze roku?

Cykam zdjęcie i odnotowuję ich zaistnienie – z nadzieją, że wiosną gałązki puszczą młode listki i nowe głogi nie powtórzą losu swoich poprzedników. Jeszcze w zielone zagramy… 🙂

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOd kata do lektyki
Następny artykułMiasto odwrócone

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here